|
Blog > Komentarze do wpisu
coś się przejaśnia...
jak zobaczyłam rano ten deszcz i szaro-buro, to mi się odechciało wstawać.... no ale trzeba. trochę też zaległości blogowych. w Chicago jesień:
więcej fot na razie TU. gdyby było trochę słońca to lepiej by wyszły... ale słońca mało ostatnio. no i wizyta Detroit - kilkunastogodzinna za mną - doubleDetroit, bo tym razem zawitała Aga i jej siostra Kasia. szkoda, że na tak krótko. ale w sumie- lepiej na krótko niż wcale! :O) trochę fot z tego wydarzenia:
i tyle na razie. muszę się zbierać powoli... piątek, 23 października 2009, evek
TrackBack
Komentarze
anetacuse
2009/10/23 22:10:42
A cóż ta ulica taka opustoszała?
2009/10/24 03:54:58
widze olbrzymi apoprawe w jakosci zdjec, nawet nocne wyszly dosc fajnie
2009/10/24 03:57:18
te zdjecia nocnego Chicago i z Wami na pierwszym planie sa niesamowite! i wiewiora tez :-) podoba mi sie Chicago, zeby przynajmniej miec te pare godzin wolnego czasu jak tam bede w przyszlym tygodniu :-(
2009/10/24 06:12:51
@atsanik - daj znac - moze sie uda!!! :O)
@aneta - a nie wiem, moze dlatego, ze to jeszcze przed wysypem ludzi z biurowcow no i pogoda jakas taka byla... |
|