z Miasta Gwarków do Wietrznego Miasta!
sobota, 20 października 2012
sięgnęliśmy dna

widziałam te drastyczne zdjęcia z sekcji zwłok po katastrofie w Smoleńsku - prezydent Kaczyński, ciała innych ludzi.... nie będę wdawać się w szczegóły. nie szukałam strony, gdzie je opublikowano. dostałam link w mailu. od kilku osób. nie kliknęłam. ale jedna z tych osób stwierdziła, że widocznie takie jest zainteresowanie i tak bardzo wszyscy chcą zobaczyć te zdjęcia, że można je po prostu ściągnąć i wysłać jako załączniki... tego nie będę komentować.

jeśli ktoś chce te zdjęcia zobaczyć, to nie będzie tu linka. odradzam.

uważam, że jako ludzie właśnie sięgnęliśmy dna. w sumie to zaraz po katastrofie i umieszczeniu filmików z miejsca tego zdarzenia na YouTube, pomyślałam, że to kwestia dni, kiedy pojawią się gdzieś zdjęcia... trochę pomyliłam się w czasie. to była kwestia lat. ale jednak ktoś się odważył wyjąć tam telefon czy też jakiś mały aparat i robić zdjęcia...

rozumiem, że dla ludzi tam pracujących wtedy to były obrazy, których nie zapomną do końca życia. jakim trzeba być człowiekiem, żeby wobec tego faktu, jednak wyjąć ten aparat i zrobić zdjęcia...

sięgnęliśmy dna, jako ludzie.

jeśli ktoś oczekuje jakiegoś spektakularnego końca świata w grudniu, w typie "pierdolnie w nas kometa i rozwali na milion części", to się rozczaruje. rzeczywiście ta ludzkość zmierza ku końcowi - sama się o ten koniec prosząc i sama unicestwi się swoimi działaniami... pozostanie po nas może smużka dymu i niesmak.

sobota, 27 lutego 2010
będzie o telefonie

kilka dni temu Stardust pisała na swoim blogu o przyjemności kontaktowania się z kompanią telekomunikacyjną (TU można poczytać) no i ja dziś tez miałam "przyjemność".... poszłam na 12 do pracy i jakoś tak podejrzanie milczał mój telefon. ale jako, że pracy miałam .... (że się źle nie wyrażę), to nawet nie zwróciłam uwagi... wracam jednak do domu, chcę zadzwonić, a tu, że nie mogę wykonać tego połaczenia. i nic nie działa. WTF?! dwa dni temu zapłaciłam przecież rachunek!!!!!!!

sprawdzam wyciąg z banku. opłata jest. "przeszło". dzwonie do Customer service... o dziwo z żywym głosem łączę się tak po 10 minutach.... ale ta gadka... :O/

"jaki jest twoj problem?"

"no zaplacilam wam 2 dni temu a wy wylaczyliscie moj telefon!"

"jak placilas?"

"moja karta debetowa"

"a masz wyciag z konta?"

"nie. patrze online na moje konto. wystarczy?"

"a jaki jest numer karty"

"44....."

"czekaj, czy mozesz powtorzyc?"

"moge... 44... "

"wlasnie widze, ze twoja wplata jest na koncie"

"to dlaczego wylaczyliscie mi telefon??!!"

i tu cos "strzyknelo" i sie rozlaczylo.... telefon zaczal dzialac wprawdzie. ale mogli chociaz powiedziec "we are sorry"... nie mówią o tym, że płacę za serwis,którego nie miałam przez jeden dzień... jakby się dało żyć bez telefonu, to bym to w diabły wszystko wywaliła do śmietnika i good by! forever!!!

czwartek, 18 lutego 2010
gołabki by phone ;O)

gadam wczoraj z ulubionym foto i pytam się go, co zrobić z kaszą gryczaną i brązowym ryżem, których ugotowałam za dużo.... przecież nie wyrzucę. a Ulubione Foto, który jest także najlepszym kucharzem świata, mówi: kupić kapustę,pieczarki i upiec.... no i z tego co powiedział zrobiły się gołąbki ;O) Ulubione Foto przez telefon podawało mi krok po kroku co mam robić, a ja robiłam. kapusta mi trochę popękała, ale ponoć jest OK. UF właśnie oblookał foty online - trochę nieostre, bo mam ciemno w "kuchni", ale i tak stwierdził, że jak na pierwszy raz, to niezła jestem, he he...

no więc w kapustę zawinięta jest mieszanka kaszy gryczanej, brązowego ryżu i podsmażonych pieczarek, doprawiona solą, pieprzem i ziołami prowansalskimi - takowe w domu znalazłam. jeszcze tylko trzeba to "poddusić",ale to już jutro.... i sos pomidorowy.... o la la.... na razie próbowałam sam farsz przy robieniu i wyszedł niezły ;O)

no to smacznego! (2 zarezerwowane dla Ulubionego Foto ;O)

piątek, 02 października 2009
malcherowa & franca & koleżanka grypa... voila!

poniedziałek, 02 lutego 2009
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Zakładki:

Bookmark and Share